Berlin vol. 2







Helou! Helou! Helou! :) Chociaż za oknem paskudna pogoda, niosę nowy, naładowany pozytywną energią wakacyjny post! :) Chciałabym polecić Wam parę miejsc, które moim zdaniem  koniecznie trzeba odwiedzić będąc w Berlinie! 


1. Muzeum Fotografii - Wystawa zdjęć Helmuta Newtona w ramach Helmut Newton Foundation

Zaraz obok jednej z najbardziej ruchliwych stacji metra w Berlinie - Zoologischer Garten, działa fundacja im. Helmuta Newtona. Po śmierci fotografa w 2004 roku, dorobek jego życia odziedziczyło miasto Berlin, w którym artysta się urodził i kształcił. W muzeum znajdują się wczesne akty, najbardziej znane fotografie mody, a także autoportrety i krajobrazy. To jedno z tych miejsc, w którym człowiek-esteta mógłby w zasadzie zamieszkać! Niesamowicie dobre, poruszające zdjęcia w olbrzymich formatach, które z pewnością spodobają się nie tylko fashionistkom i fanom fotografii! :)
Bonus: Przy wejściu znajduje się duży sklep z najznakomitszymi albumami, z którego nie chciało się wyjść! Do przeglądnięcia m.in : wszystkie publikacje ze zdjęciami Newtona, a także wszelkie książki o modzie m.in. "The little black jacket"!



2. Okolice pałacu Charlottenburg to jeden z najsympatyczniejszych rejonów miasta, pełen zieleni i ładnych kamienic z końca XIX wieku. Dzielnica tworzyła niegdyś osobne miasto, w którym zamożni ludzie budowali luksusowe apartamenty i eleganckie wille (które tego dnia posłużyły mi za tło do zrobienia zdjęć stylizacji!). Po przyłączeniu jej do Berlina, w 1920 roku - dzielnica zachowała swój dawny charakter.









3. Pałac w Charlottenburgu z 1695 roku czyli pałac Sophie-Charlotte, żony elektora Fryderyka III, który początkowo miał być tylko letnią rezydencją. Zapierająca dech w piersi budowla, w której chwili obecnej odbywają się czasowe wystawy historyczne oraz park w stylu francuskim, który ją otacza to jedno z najpiękniejszych miejsc w Berlinie - idealne aby wypocząć! To tutaj rodowici Berlińczycy spędzają każdą wolną chwilę, opalając się przed pałacem i spacerując w zadbanych ogrodach. 




 4. NOWA SYNAGOGA I HACKESCHE HOFE

Dawniej : główna synagoga Berlina, która była w stanie pomieścić 3 tysiące wiernych. Zdemolowana podczas nocy kryształowej w 38' i odbudowana w 1988. Do dziś dzień, pod synagogą, przez całą dobę dyżuruje dwóch policjantów dbających o bezpieczeństwo i spokój.

Hackesche Hofe czyli zespół wielopiętrowych domów otaczających skomplikowany układ wewnętrznych podwórców. Założenie powstało w latach 1906-1907, wg. projektu najwybitniejszych przedstawicieli niemieckiej secesji. Kompleks do dnia dzisiejszego spełnia pierwotne założenia - mieści lokale rozrywkowe wszelkiego rodzaju, luksusowe sklepy, restauracje i kawiarnie. Dla Berlińczyków, obszar ten stał się już miejscem niemal kultowym i to tutaj, wieczorami spotykają się ludzie w każdym wieku by porozmawiać i napić się piwa.












 sweter / sweater - ZARA
szorty / shorts - Stradivarius
buty / shoes - H&M
biżuteria / jewellery - Parfois

30 comments:

  1. Bardzo fajny sweter ;) A w Berlinie byłam parę dobrych lat temu. Ładne miasto ;)
    W wolnej chwili, zapraszam na:

    magduizm.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładnie przedstawiłaś Berlin :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to tylko jeden dzień! czekaj na więcej!

      Usuń
  3. Świetne zdjęcia i bardzo ładna stylizacja :))

    Pozdrawiam ! :))
    http://monika-agness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dziękuje, dziękuje - w imieniu swoim i fotografa.

      Usuń
  4. Jeszcze nie byłam w Berlinie, ale chyba z klasą będę jechać za rok ;)

    Zapraszam do mnie i pozdrawiam ;) Zuzia♥
    http://funandfashion98.blogspot.dk/

    OdpowiedzUsuń
  5. swietna stylowka na zwiedzanie miasta!

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny sweterek. Perwsze zdjcie- genialne :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna stylizacja taka letnia i świeża

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak zakładam ten sweter to od razu mam więcej energii!

      Usuń
  8. od kilku dobry lat planuję weekendowy wypad do Berlina więc teraz wiem, do kogo się zwrócić w razie czego ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Berlin jest cudownym miejscem. kiedyś miałam jakieś uprzedzenia - bo to Niemcy. a teraz? teraz marzę o tym, aby zwiedzić to miasto :)

    http://atoniics.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Berlin jest przepięknym miastem.. Mogłabym się w nim zatracić, ale chyba jednak nie zamieszkać- język niemiecki mnie irytuje jak nic innego.. Czasem nie mogę się nacieszyć tymi miejscami, dlatego tak często tam wracam;)
    Pozdrawiam, Madlen

    OdpowiedzUsuń
  11. śliczny sweter! ach, tak bardzo chciałabym kiedyś pojechać do Berlina :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gdyby ten sweterek znalazł się w mojej szafie, już stałby się tym ulubionym!:)
    slicznie

    OdpowiedzUsuń
  13. Przepiękne zdjęcia kochana :) Przyznam, że też zwróciłam uwagę na tą sukienkę, mimo, że nie przepadam za fasonami w stylu księżniczek :)

    OdpowiedzUsuń
  14. fajnie zorganizowany blog, przejrzysty i miło się czyta ! ;) dzięki za odwiedziny !
    jestem tylko ciekawa czy ogólnie jesteś zadowolona z wolontariatu i czy dało ci to coś w sensie pracy/ konkretnych znajomości itp ??
    pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetnie wyglądasz w żółtym kolorze!!
    Bardzo podobają mi się zdjęcia:))

    OdpowiedzUsuń
  16. Te zdjęcie Newtona są mega! Ja miałam okazję być w Berlinie zimą, na Weihnachtsmarkt i było cudownie, niepowtarzalny urok :) No i pokochałam metro :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wyglądasz kwitnąco! Widać, że podróż sprawiła Ci radość! Piękne, orzeźwiające kolory stylizacji!

    OdpowiedzUsuń
  18. ale kolory kochana, wspaniale!
    I cudowne miejsce na ziemi
    Super ♡ ♡ ♡ ♡
    z całusami, Ola:*

    OdpowiedzUsuń
  19. śliczny sweterek, bardzo energetyczny :) I piękna relacja zdjęciowa :)

    OdpowiedzUsuń

 

POLYVORE

Fashiolista