Po doładowanie do Manufaktury Czekolady!


Sesja - kolokwia, egzaminy, projekty, zaliczenia.
Na domiar złego - za oknem ujemna temperatura, mróz, śnieg, chlapa i chłodny wiatr. Każdy robi co może, żeby nie "zjadł" go stres i szuka wszelkich sposobów na to, aby nie wpaść w zimową depresję. Ja, tym razem postanowiłam sprawdzić terapeutyczne właściwości czekolady w...Krakowskiej Manufakturze Czekolady. Niektórzy twierdzą, że być w Krakowie i nie odwiedzić tego miejsca to tak, jak pojechać do Paryża nie zobaczyć wieży Eiffla :) Faktem jest, że to miejsce magiczne - sklep pełen najwspanialszej, wysokiej jakości czekolady wytwarzanej ręcznie według najlepszych receptur, kawiarnia serwująca ją na różne sposoby (czekolada do picia, do jedzenia, torty i inne) oraz niewielka produkcja tworząca wyroby na oczach klientów, a także oferująca każdemu miłośnikowi słodkości odbycie czekoladowych warsztatów. Jeśli jeszcze Was nie przekonałam do odwiedzenia tego miejsca, spójrzcie na zdjęcia i posłuchajcie : to miejsce w którym czekoladę zjecie, przegryziecie i wypijecie, a nawet zrobicie! Czekoladę widać i czuć! Poprawa koncentracji i lepsze samopoczucie - gwarantowane! :) I od razu świat staje się słodszy! :)  

















bluza / jumper - Lana Nguyen via Furia Clothing

zdjęcia - Krzysia 

16 comments:

  1. ale pyszności

    zapraszam do mnie http://iamemilia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. te buciki wyglądają tak uroczo. Chętnie bym się tam wybrała!

    OdpowiedzUsuń
  3. Na pewno się tam wybiorę, gdy tylko nadarzy się okazja.
    Takie słodkości, to wspaniały pomysł na poprawę humoru :)

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam czekoladę, pewnie przesiadywałabym tam godzinami :)

    uroczo wyglądasz, ślicznie Ci w różowym. Mam nadzieję, że siostra będzie zadowolona z przepisu na sałatkę.

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. wow, ale pyszne słodkości :3
    ślicznie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne zdjęcia :) wszystko wygląda mega kusząco!

    OdpowiedzUsuń
  7. jak uwielbiam czekoladę i słodki klimat, tak nie znoszę tej bluzy^^ :DDDDD
    jeszcze nie widziałam osoby (chyba, ze wazy 38 kg w butach i ma 180 cm), której by się przysłużyła. ale… zdaję sobie sprawę, bo sama tak mam, że czasem człowiek coś pokocha i musi mieć to aaabsssolutnie!

    (złośliwa od rana jakaś taka)
    lena

    OdpowiedzUsuń
  8. o jacie, już dawno nie widziałam prawdziwej gorącej czekolady! Rozpływam się na sam widok zdjęć, ale ona musi być smakowita ♥

    OdpowiedzUsuń

 

POLYVORE

Fashiolista