Magiczny Kraków - Żydowski Kazimierz


Żydowski Kazimierz - jedna z dzielnic Krakowa to jedno z moich ulubionych miejsc w mieście. Niezwykła atmosfera, cisza przeplatająca się z żydowską muzyką, inne zapachy, inni ludzie. Dawny rynek na placu Wolnica, kilka kościołów i synagog, cmentarze żydowskie, liczne galerie i tętniące życiem puby, restauracje i kawiarnie sprawiają, że Kazimierz jest ulubionym miejscem miastowych, artystów, turystów i...moim! <3 
PS: Koniecznie wybierzcie się na artystyczny cykl "Lato na Dachu" organizowany przez Klub Alchemia na Placu Nowym. Jak się okazuje, dach "Okrąglaka" świetnie sprawdza się w roli sceny! Wystarczy rozsiąść się w jednej z knajp na placu, zamówić drinka i delektować się fantastyczną muzyką! Enjoy! 














zdjęcia - Wojtek 

12 comments:

  1. Mam ochotę wybrać się do Krakowa pociągiem (pierwszy raz w życiu torami...) ale kompletnie nie miałam pojęcia gdzie zawitać. Bardzo dziękuję za odkrycie magicznego miejsca :)
    Ma Pani przecudowne oczy i botki których nigdzie nie mogłam znaleźć :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w Kazimierzu wprost nie da się nie zakochać! ;) polecam, polecam, polecam!
      a co do butów to są z All Saints, to jeden z ich kultowych produktów. Kupione 4 lata temu w Londynie, niezniszczalne, noszą się super. Zakup na lata ;)

      Usuń
  2. Zdjęcia zachęcają! Nie byłam we wszystkich tych miejscach, ale teraz utwierdziłam się w tym, że chce się tam wybrać na spokojnie, na "odrywanie" zakamarków:)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakość zdjęć świetna. W Krakowie bywam gościem, a w Kazimierzu nigdy nie byłam ; )) chętnie bym się wybrała gdybym miała okazję ;))
    healthfash ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kraków jest przecudowny, ale w tym miejscu nigdy nie byłam. Brzmi świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przeczytałam Twój komentarz ;) Jeśli chcesz to może napisz mi e-maila odnośnie Twojej pielęgnacji i też trochę o tym jakich kosmetyków do makijażu twarzy używasz (głównie chodzi mi o podkład, róż, puder, rozświetlacz). Postaram się coś doradzić bo na chwilę obecną jestem zadowolona z stanu mojej skóry i takie drobne wskazówki ze strony dermatologa również w tych kwestiach przyniosły wymierny skutek ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lato na dachu ? Nie miałam pojęcia ! Nie pozostaje mi nic innego jak wyciągnąć mamę z domu i odwiedzić Kazimierz :)

    OdpowiedzUsuń